„PAMIĘTAJCIE O OGRODACH, PRZECIEŻ STAMTĄD WYSZLIŚCIE…”

with 1 komentarz

Założyć ogród to uwierzyć w jutro”

Audrey Hepburn

 

Czy zdajecie Państwo sobie sprawę, jaki zawód jest równie rzadki, jak na przykład kuśnierz i kowal, które uznane są za ginące zawody? Jest to drodzy Państwo ogrodnik. Będą uczestnikiem WTZ „Misericordia” w pracowni porządkowo – dekoratorskiej, a przy tym pasjonatem przyrody mam okazję choć częściowo zajmować się ogródkiem. Dzięki tej pracy zyskuje nie tylko otoczenie warsztatu (cieszące oczy drzewa i krzewy i zadbana ziemia), ale przede wszystkim ja. Chciałbym się tym podzielić z Państwem. Być może kogoś to zainspiruje.

 

Ogrodnictwo to bardzo obszerna dziedzina – drzewa, krzewy owocowe i ozdobne kwiaty. Wytwarzanie zdrowej, naturalnej żywności. Jest to dla mnie bardzo ciekawe jak sadzi się rośliny, nawadnia, użyźnia ziemię, rozsadza. Te umiejętności są niezbędne do produkcji owoców, ziół, przypraw, zbóż.

 

 

Praca w ogrodzie może być traktowana jako forma kontemplacji, wyłączenia się od codziennych obowiązków, spraw. Praca w ogrodzie koi moje nerwy, spowalnia (czasem zbyt szybki w obliczu choroby) tok myślenia i dystansuje od codziennego zgiełku, wycisza.

 

 

Mnie osobiście fascynuje również witalność roślin i ich wielka różnorodność. Chciałbym tutaj przytoczyć powiedzenie, że chwast jest po prostu ziołem o nieznanym znaczeniu, działaniu na organizm. Na jednym obszarze występuje około 40 tysięcy roślin i małą ich liczbę mamy właśnie w ogrodzie i sadzie. Podczas terapii zajęciowej mam okazję poszerzyć moje umiejętności zawodowe. Dla mnie praca w ogrodzie to bliski kontakt z drzewami, krzewami, kwiatami, chwastami. Praca ta jest jakby powrotem do świata dzieciństwa, kiedy to jeździłem regularnie na żniwa do babci. Mogę to teraz kontynuować zarówno podczas zajęć w warsztacie, a także popołudniami we własnym ogródku działkowym.

 

 

Dbanie o rośliny jest bardzo wychowawcze dla wszystkich – uczy i wymaga pewnej obowiązkowości, cierpliwości w pracy. Prawie zawsze możemy być pewni, że rośliny odpłacą nam się swoim pięknem, zapachem kwiatów, czy też zbiorem soczystych owoców, czy niezastąpionych w kuchni warzyw.

Ogród to przebywanie w prawdziwym naturalnym świecie pełnym różnych kształtów, zapachów, w którym wszystko jest proste i dość przewidywalne. Jest coś pięknego w witalności roślin. Ich rozwój, kwitnienie, owocowanie, wegetacja w ciągu kolejnych pór roku i fakt, że mam na to, jako ogrodnik, duży wpływ jest dla mnie czymś fascynującym.

 

 

Mam nadzieję, że udało mi się, choć w niewielkim stopniu przekazać Państwu, co mi gra w duszy, gdy wypowiadam słowo przyroda. Tak więc – ogród daje okazję do ruchu na świeżym powietrzu, poszerza umiejętności zawodowe, ale też kształtuje charakter, wzbogaca, uczy obowiązkowości, a przede wszystkim jest bezpłatnym terapeutą.

 

Autor: Robert – uczestnik WTZ, pasjonat życia, wolności i kontaktu z przyrodą.

Komentarze

  1. Koledzy i koleżanki z pracowni
    | Odpowiedz

    Piękne pióro, gratulujemy pasji! Dostrzegamy, jak ważne jest dla autora bycie blisko przyrody. Jest to „człowiek ziemi” 🙂

Zostaw swój komentarz