Miłość to nie zabawa – nasza twórczość

with 1 komentarz

Kiedy mówimy o miłości? Gdy mężczyzna poznaje kobietę i ta relacja zaczyna być po dłuższym czasie głęboka. Rodzi się więź i przywiązanie. To w konsekwencji oznacza zobowiązanie na całe życie. Trzeba nauczyć się z tym żyć i dbać o to.

A jak kochamy, to i pomagamy kochanej osobie! Wydaje się proste, ale wymaga poświęcenia. To, co zrobisz teraz, ma wpływ na jutro. Chodzi przede wszystkim o o to, żeby pocieszać osobę, na której nam zależy, np. kiedy jest na skraju wyczerpania lub żyje w otchłani ciemności. To też gotowość w każdym, nawet w najmniej oczekiwanym momencie, by być blisko i wyciągnąć do ukochanej osoby ręce.

„Miłość to nie zabawa” (22.01.2020r.):

Miłość to nie zabawa.

Czasem trudna to jest sprawa.

Więc się nie zadziw, okej.

Tylko zrób coś dla niej.

No jak może być w związku.

No wiecie.

Tyle jest czasem obowiązków.

Się śmiejecie.

Ale tak to już jest na tym świecie.

Więc, zrób coś dla niej.

W tej rozpaczy łez.

I podnieś się.

Nim spadnie ostatni deszcz.

To twoja chwila.

Czasem tak blisko.

bliżej, i bliżej.

Czasem ciężko.

Dalej, i dalej.

Weź coś zrób tylko się nie zalej.

Falą kłopotów.

Tak czasem jest w związku.

Że jest tyle obowiązków.

Że czasem nas przygniata.

Ale jeśli ci zależy.

To musisz coś zrobić kotku.

I to w swoim środku.

Więc, zrób coś dalej.

I nie pozwól, wyschnąć.

Jak piasek, jak wydma.

Tylko bądź jak fala.

Chwila to wspaniała.

I wbij sobie do głowy.

Że ta druga osoba jest ważniejsza.

Co zabrakło mowy.

Gotów, idź na łowy.

To twoje przekonanie, cię buduje.

Więc nie pozwól się zawstydzić.

Tylko zrób coś i już.

Właśnie swoim sercem.

Tak ci radzę.

Autor: Mateusz Józefczyk – uczestnik WTZ „Misericordia”

Komentarze

  1. instruktorki z pracowni pamiątkarstwa i introligatorskiej
    | Odpowiedz

    Panie Mateuszu! Brawa za piękne, dojrzałe ujęcie tematu miłości i ubranie w słowa tego co nam na co dzień tak trudno wyrazić. Jesteśmy z Pana dumne 🙂

Zostaw swój komentarz