MORSKA, A JEDNAK LĄDOWA…

with 9 komentarzy

Świnka morska jest jednym z najbardziej znanych i lubianych zwierzątek domowych. Wydaje się nam, że wiemy o nich wszystko, ale ja postanowiłam się podzielić swoją wiedzą na ich temat. Uważam, że to sympatyczne i interesujące zwierzaki. Posiadam dwie świnki morskie i opieka nad nimi jest dla mnie ważna. Prawda jest taka, że im więcej wiemy o naszych pupilach, tym lepszą opiekę możemy im zapewnić.

Od początku…

Świnka morska (a tak naprawdę „kawia domowa”) pochodzi z Ameryki Południowej, głównie z Peru. Nie wiadomo, kiedy udomowiono świnki morskie, ponieważ Hiszpanie, którzy przybyli do państwa Inków znaleźli te zwierzęta już dawno przez nich udomowione. Archeolodzy odkryli, że świnki morskie żyły w pobliżu ludzi u wybrzeży Peru na długo przed odkryciem Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Do Europy przybyły dzięki Holendrom i od razu zyskały dużą sympatię miłośników zwierząt. Świnki morskie kwiczą rzeczywiście jak prawdziwe świnki, stąd pochodzi ich nazwa, a także dlatego, że trafiły do nas drogą morską.

Nie ma dwóch takich samych świnek morskich

Najbardziej popularną rasą świnek jest ta gładkowłosa. Obecnie można jednak spotkać również inne rasy, takie jak: długowłosa zwana angorską, rozetka – o zabawnym rozczochranym futerku, sheltie i rex. Świnki mogą mieć różne umaszczenie futerka – nie ma dwóch takich samych. Moje obie świnki są białe w czarne i rude łatki na uszach. To siostry – jedna jest gładkowłosa, a druga to rozetka.

Jarski jadłospis

Świnki nie jedzą mięsa. Głównym pokarmem świnek, podobnie jak u innych gryzoni –  jest tzw. „zielenina” – pokarm soczysty, np. kapusta, liście sałaty, marchew, buraki, cukinia, dynia, jabłko, a także mlecz, różne trawy – zimą możemy zastąpić ją siankiem. Karmą uzupełniającą są ziarna zbóż (owies, pszenica i jęczmień), przynajmniej w jakiejś części, bo dobrze jest podawać im również ziarno skiełkowane. Znajduje się w nim bardzo ważna witamina niezbędna do ich rozwoju – witamina E. Ponieważ świnkom morskim zęby rosną przez całe życie, należy wspomagać ich ścieranie. Świnki bardzo chętnie zjadają korę różnych drzew, dlatego podawajmy im gałązki do obgryzania. Możemy podawać gałązki drzew owocowych takich jak: jabłoń, a także gałązki wierzby, topoli, świerku.

Pamiętajmy, że świnki muszą mieć stały dostęp do czystej wody!

Mieszkanie dla świnki morskiej – czyli jej własny kąt

Przede wszystkim czysty kąt. Każdy lubi przebywać tam, gdzie jest świeżo i miło – świnki też. Ważna jest wielkość klatki, powinna być dość duża (zwłaszcza przy dwóch świnkach), a także regularna zmiana wyściółki w miejscu, gdzie przebywa nasz pupil. Klatkę ustawiamy w spokojnym miejscu, nie mocno nasłonecznionym, ani koło kaloryfera, unikajmy też miejsc, gdzie jest przeciąg. Świnki z natury są ciekawskie, jeśli damy im taką możliwość – chętnie zwiedzą nasz pokój, a nawet całe mieszkanie. Pamiętajmy jednak, że kiedy wychodzimy z domu należy zawsze zamknąć klatkę – jeśli tam właśnie mają swoje miejsce, ponieważ podczas naszej nieobecności mogą zrobić sobie niechcący krzywdę.

Świnką być! 🙂

Świnki to bardzo towarzyskie zwierzęta, nie lubią samotności, dlatego najlepiej, jeśli mamy przynajmniej dwie. Chętnie przebywają na rękach swoich opiekunów. Każdy właściciel świnki morskiej doskonale wie, że świnki komunikują się między sobą i z właścicielem wydając śmieszne odgłosy – piski, gwizdy. Innym np. ciekawym zachowaniem może być tzw. „popcorning” – kiedy świnka zachowuje się trochę jak strzelający popcorn 🙂 – podskakuje w miejscu energicznie wyrzucając tylne łapki do tyłu, albo „freezing” – czyli moment, kiedy zamiera w bezruchu, co jest np. reakcją na stres.

Fiona i Misia

Fiona i Misia to moje świnki morskie, jak pisałam – to siostry. To sympatyczne i trochę śmieszne zwierzaki. Opieka nad nimi wymaga czasem cierpliwości, ale cieszę się, że je mam. Najbardziej lubię, kiedy wracam do domu, a one popiskują wiedząc, że to właśnie ja – rozpoznają mnie. Lubię, kiedy się przytulają do mnie i okazują mi przywiązanie. To miłe uczucie. Posiadanie zwierząt to duża odpowiedzialność. Jeśli chorują, zawsze należy zapewnić im opiekę weterynarza. Trzeba pamiętać, że nie bierzemy ich na chwile do domu, ale na zawsze.

Jeśli ktoś chciałby przekonać się, jak wygląda świnka morska, zapraszam do obejrzenia zdjęć zamieszczonych w artykule, a także do odwiedzenia np. stron w internecie, gdzie można posłuchać, jakie dźwięki wydają.

W artykule zamieszczono zdjęcia autorki tekstu.

Korzystano z informacji zawartych w książce „Tajemnice zwierząt –  zwierzęta w naszym domu” (H.A. Gucwińscy).

Autor artykułu: Róża M.

Komentarze

  1. Dominik
    | Odpowiedz

    Witam. Ja też miałem świnkę morską. Samiczkę. Trzymałem ją w akwarium. Bardzo lubiła jak się ją głaskało po główce- wydłużała się wtedy i popiskiwała. Miałem również króliczka miniaturkę (szarego, samca) którego karmiłem orzeszkami ziemnymi (nie solonymi), smakowały mu.

  2. Małgorzata K
    | Odpowiedz

    W dzieciństwie miałam różną zwierzynę,również świnki.Babcia przynosiła je ze swojej pracy z laboratorium, chroniąc je przed eksperymentami. Tak kiedyś myślałem. 🙂

  3. mimi
    | Odpowiedz

    Pani Różo.
    Podczas czytania artykułu, na chwilę, wróciłam do mojego dzieciństwa. Do wspomnień, o mojej śwince morskiej, która miała na imię Pysia i była moim PRZYJACIELEM. Uwielbiała obgryzać brzozowe gałązki. Pysia również popiskiwała, gdy wchodziłam do pokoju. Życzę powodzenia i miłej zabawy z Fioną i Misią.

    • Smutek
      | Odpowiedz

      Wczoraj wieczorem po ośmiu latach nasza kochana Trixi odeszła. 🙁
      Pozostał smutek.
      Zanim odeszła czekała na tą najbardziej związaną z nią osobę aż wróci z pracy by się pożegnać. Słabiutka bez ruchu leżała na kolanach by zakończyćvswoje życie.To prawda że rozpoznają osoby przywiązują sie do nich. Smutno nam teraz bez niej….

      • Mała Mi
        | Odpowiedz

        Przykro mi, że tak się stało ☹bardzo współczuję… Nasi pupile zawsze jednak zostają w naszej pamięci.
        Chciałam tylko nadmienić, jak ważna jest właśnie obecność opiekuna – nasze kochane zwierzaki czesto czekają na NAS i nigdy nie powinny odchodzić same. Trzeba o tym zawsze pamiętać, choć to bardzo trudne ☹ Ja również przechodziłam przez to…
        Pozdrawiam każdego opiekuna, który rozumie, że opieka nad zwierzęciem to nie zabawa, a wielka odpowiedzialność. Odpowiedzialność od początku, do końca.

  4. JL
    | Odpowiedz

    Bardzo urocze świnki 🙂 A ile mają lat?

    • Róża M.
      | Odpowiedz

      Świnki morskie żyją przeciętnie około 4-8 lat. Fiona i Misia mają 2 lata. Cieszę się, że się podobają 🙂

  5. Anonim
    | Odpowiedz

    Bardzo ładne ma pani te świnki morskie☺️.

  6. Anonim
    | Odpowiedz

    Pogratulować odwagi.

Zostaw swój komentarz