CZARNA PANTERA – zagadka z dżungli

with 8 komentarzy

pantera

Chyba najbardziej znaną nam czarną panterą, jest Bagheera z „Księgi Dżungli”. To kolejny dziki kot, z którym chciałabym Was zapoznać. Postaramy się dziś rozwikłać jego zagadkę, bo chyba każdy zastanawia się – czy czarna pantera to inny gatunek? Czy może to kot, którego dobrze już znamy?

czarna pantera

Wszystkiemu winne geny

 Czarna pantera to po prostu kot, u którego występuje bardzo dużo barwnika – melaniny. Tak jak u ludzi, zwiększona jego ilość oznacza ciemniejszą karnację, tak u tych kotów sprawia, że ich futro przybiera ciemny kolor.

Jest to na pewno też jakaś forma kamuflażu, ponieważ takie ubarwienie bardzo pomaga wtopić się w otoczenie – zwłaszcza kotom mieszkającym w gęstej dżungli, gdzie w głębszych jej obszarach jest mniej światła.

jaguar

Czarna pantera TO…

 Podsumowując – pod tą nazwą kryją się głównie dwa koty z rodziny Panthera: JAGUAR i LAMPART. Jeśli ktoś mówi o czarnej panterze, powinien wiedzieć, że NIE jest to osobny gatunek, lecz prawdopodobnie właśnie jeden z tych dzikich kotów.

JAGUAR (Panthera onca) – zaliczany do „wielkich kotów”. Trzeci co do wielkości po tygrysie i lwie. Występuje na terenach obu Ameryk. Pod względem wyglądu najbardziej przypomina lamparta – zarówno w przypadku naturalnego ubarwienia, jak i w odmianie czarnej, lecz jest bardziej masywny. Jeśli chodzi o zachowanie, to jest podobne do tego, jakie wykazuje tygrys. Tak samo jak i one, jaguary bardzo dobrze czują się w wodzie i są świetnymi pływakami.

LAMPART (Panthera pardus) – to raczej samotniki. Pomijając ubarwienie – lampart czarny i lampart o normalnym ubarwieniu w cętki, nie różnią się niczym. To czwarty największy kot na świecie po tygrysie, lwie i jaguarze. Spotkamy go w Azji i Afryce. Są zwinne i silne, wykonują nawet 6-8 metrowe skoki. Bardzo dobrze czują się w koronach drzew, gdzie lubią odpoczywać. Często wciągają tam swoje ofiary, które są od nich o wiele cięższe. Pływają dobrze, ale za wodą nie przepadają.

czarny kot

Inne czarne dzikie koty

Bardzo rzadko pojawiają się czarne serwale, natomiast nie do końca jest udokumentowane istnienie czarnego tygrysa. Na pewno wiadomo, że nie istnieją czarne pumy (kuguary), a przynajmniej na razie nie ma żadnych dowodów na to…

małe pantery 

Małe pantery

 Kiedy w miocie pojawiają się małe czarne pantery? Trochę to zagmatwane przez geny, ale spróbuję wyjaśnić. Jeśli w parze jeden z osobników jest czarny, a drugi w cętki, to możemy spodziewać się, że w miocie pojawi się także – oprócz normalnie ubarwionych maluchów – jakiś „węgielek” z zarysem cętek 😊 W przypadku, gdy para osobników tylko cętkowanych ma małe, czarnych panter nie będzie. Zdarza się także, że łączą się oba osobniki z ciemnym futrem – wtedy sierść młodych będzie raczej mocno czarna, bez brązowego odcienia.

ryk kota

Ciekawostki

  • czarny lampart swój kolor futra zawdzięcza niesamowitej mieszance czterech barw: niebieskiego, czarnego, szarego i fioletowego (!)
  • czarna pantera jest rekordzistką pod względem siły nacisku szczęk – bez trudu chrupie wielkie kości
  • czarne osobniki lamparta i jaguara, są drobniejszej budowy niż normalnie ubarwione osobniki tego gatunku – osiągają jedynie 180 cm długości i 40 kg wagi

lampart cień

Prawie jak Romeo i Julia

 Niedawno w internecie pojawiła się niezwykła historia, a właściwie jeszcze bardziej niezwykłe zdjęcie. Przedstawiało dwa lamparty, które są widywane jako para od 4 lat. Autor tego zdjęcia to fotograf, który znany jest pod pseudonimem Mithun H. Ponoć 6 dni siedział w lesie tylko po to, by uwiecznić ich na zdjęciu. Saay jest czarną odmianą lamparta, a jego partnerka Kleopatra ma piękne cętkowane futro. Zdjęcie powstało w Indiach i jest o tyle niezwykłe, że autorowi bardzo zależało, by Saay ustawił się za Kleopatrą, tworząc tym samym jej cień. Patrząc na to zdjęcie widać CAŁĄ urodę i piękno tych niezwykłych dzikich kotów. W obu odmianach!

To już koniec artykułów o moich ulubionych dzikich kotach 😊 Mam nadzieję, że się Wam podobały i choć trochę przybliżyłam ciekawe informacje na ich temat.

Napiszcie w komentarzach, który z tych 4 dzikich kotów podobał Wam się najbardziej: Irbis, Tygrys, Lew, czy czarna odmiana kotów z rodziny „Panthera”?

Autor: Róża M.

Źródła: Wikipedia, Onet, DinoAnimals.pl, Pixabay

czarna pantera

Komentarze

  1. M.J
    | Odpowiedz

    Lubię zwierzęta, te małe i duże 🙂 Interesuje mnie, jak żyją na wolności oraz w Zoo – jak są puszczone później na wolność i powracają na łono natury z pomocą ludzi. Artykuł podobał mi się i gratuluje tego artykułu o jaguarach. Czekam na kolejny, np. o pandach.

  2. T.W.
    | Odpowiedz

    Bardzo interesujący i ciekawy artykuł. Cieszę się, że poznałem informację na ich temat, ponieważ od dawna mnie one interesowały.

  3. Róża M.
    | Odpowiedz

    Dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło, że się artykuły podobały. O kotach raczej już nie napiszę, ale nie wykluczam, że może pojawi się coś o innych zwierzętach 🙂

  4. Komentator
    | Odpowiedz

    Bardzo ciężko odpowiedzieć na Twoje pytanie, gdyż każde z tych zwierząt jest bardzo wyjątkowe i warte poświęcenia mu dłuższej uwagi. Dzięki Tobie uzyskałem mnóstwo informacji na temat tych stworzeń i dowiedziałem się, iż jednak są koty które uwielbiają pływać. Szczególną uwagę zwróciłem na fakt, że czarne osobniki lamparta i jaguara są wysokości człowieka i trochę mniej od niego ważą. Historia Romea i Julii to mistrzostwo świata. Ta osoba musi być strasznie wytrwała skoro czekała tam tyle czasu, aż te stworzenia w końcu się łaskawie ustawią do zdjęcia w odpowiedni sposób. Widać, że bardzo się przyłożyłaś do napisania tego artykułu bo jest pisany od serca i jednocześnie masz przeogromną wiedzę na ten temat. Wielka szkoda, że to już koniec tej serii z kotami, ale mam nadzieję, iż wkrótce pojawią się równie ciekawe, a może nawet i bardziej inspirujące artykuły w Twoim wydaniu.

  5. Anonim
    | Odpowiedz

    Fajny artykuł widać że autor lubi te zwierzęta opisywać.

  6. Instruktor z pracowni pamiątkarstwa
    | Odpowiedz

    Ja także mam nadzieję, że jeszcze coś o zwierzętach się pojawi 😉 trzeba tu wspólnie Różę M uprosić, aby nie był to koniec 🙂 Ze swojej strony cieszę się, że w ogóle powstały te artykuły – natura jest fascynująca, a my jak się okazuje w cale nie wiemy tak dużo o niej, jak nam się zdaje… 🙂 Pozdrawiam!

  7. Monika Deneka
    | Odpowiedz

    A odpowiadając na końcowe pytanie autorki z artykułu, to moje serce skradł Irbis…przepiękny 🙂

  8. Monika Deneka
    | Odpowiedz

    Niesamowite są te koty 🙂 lampart, pantera, kuguar….zawsze wszystkie mi się myliły, a teraz dzięki artykułom, zaczyna mi się wszystko klarować. Bardzo ciekawy i wciągający cykl 🙂 I trochę trudno pogodzić się z tym, że to już ostatni artykuł z tej serii. Ja wciąż czekam na kolejne 😉

Zostaw swój komentarz