„No to w drogę, ale z czym?” – część 3

with 1 komentarz

Zaplanowany wypad jest?- JEST:)

Chęci są?- SĄ!

No to czas się przygotować! – ALE JAK??

 

 

Po pierwsze wygodny nieduży plecak. Następnie zeszyt lub notatnik. Przyda się, aby mieć wcześniej przygotowane zapiski z planami, trasą, adresami, godzinami, rozkładem jazdy wybranego transportu itp., a także żeby zapisać coś ciekawego. Nie polecam w tym celu „elektroniki”. Może paść zasilanie, lub może się po prostu nam zepsuć. No i mogą pojawić się koszty – gdyby zaginęła.

 

Kolejna ważna rzecz – ubranie.

 

 

Wszystko zależy od pory roku i prognozowanej pogody. Na pewno w plecak przyda się wziąć zapasowy podkoszulek i bluzę rozpinaną. W lecie też luźne, krótkie spodenki, ale takie do kolan – nie krótsze. Spowodowane jest to tym, że takie nie są traktowane jako strój sportowy, a do niektórych obiektów i miejsc jest zakaz wchodzenia w stroju sportowym. Obowiązkowo też czapka z daszkiem, kurtka przeciwdeszczowa, czy pałatka. Nawet gdy nie są zapowiadane opady, może też posłużyć do położenia na ziemi, aby móc na niej odpocząć.

W zimie ubiór ciepły, ale bez przesady – wszak chodzenie będzie nas rozgrzewać, a przegrzanie się też jest niekorzystne.

 

 

Obuwie to podstawa. W zimie buty nieprzemakalne, dobrze napastowane i nie za małe. Mogą być nawet troszkę za duże. Wiosna, lato – mój wybór to tylko i wyłącznie sandały. Są przewiewne, w razie deszczu szybko wysychają.

Trzeba pamiętać, że na wypad zabieramy buty już „rozchodzone”. Podróż i wędrówka w nowo zakupionym obuwiu, nie jest najlepszym pomysłem i może być dla nas katorgą.

 

 

Być przygotowanym na nieprzewidywalne!

No dobrze – ubranie i buty są. Co dalej? Jako, że mam sporo doświadczenia, to biorę ze sobą coś co nie musi, ale może się nam przydać – zestaw „awaryjno –naprawczy”. W skład niego wchodzą: klej typu „super – glue”, kombinerki/cążki, gruba mocna nić oraz gruba igła do niej. Kilka agrafek. Mini – apteczka przyda się na pewno. Powinno w niej się znaleźć miejsce na: bandaż elastyczny, kilka plastrów opatrunkowych, małą wodę utlenioną, scyzoryk lub nożyczki.

I bardzo ważne – osoby zażywające leki, powinny do apteczki spakować zapas niezbędnych medykamentów!

 

 

Jak się jedzie, to człowiek głodnieje.

 

Nie ma sensu ze sobą zabierać siatki pełnej chipsów czy kanapek. Na miejscu są sklepy. Na samą podróż jednak – zwłaszcza długą, polecam zabrać 1,5l napoju oraz kanapki lub krakersy. Warto też mieć tabliczkę czekolady. A tak ogólnie to woda, kawa, herbata z cytryną.

 

 

Może jeszcze czegoś brak?

Plecak masz spakowany. Ubrania przygotowane. Jedzenie jest. Ale może jeszcze czegoś brak? Oczywiście biletów na wyjazd! Można to zrobić przez Internet albo w kasie biletowej. Odradzam kupowania w ostatniej chwili przed odjazdem, bo mogą być kolejki do kas i można nie zdążyć na wybrany środek transportu lub dany kurs – no i może być tak, że zabraknie już miejsc 🙂

 

 

I to, co najważniejsze do zabrania: weź dobry humor i pozytywne nastawienie 🙂

 

Wszystkim życzę zdobywania własnych doświadczeń i przyjemnego wypoczynku.

 

Autor: ‘Obserwator -Włóczykij’

Komentarze

  1. Marcin
    | Odpowiedz

    Obserwatorze-Włoczykiju, czy możesz opisać, jak planowałeś krok po kroku konkretne miejsca, które już zwiedziłeś? Łatwiej się uczyć na konkretnych przykładach 🙂

Zostaw swój komentarz